Święta

Bardzo miłe. Z serniczkiem i mazurkiem, mniam. Piękna, wiosenna pogoda u nas zachęcała do spacerów, toteż pierwszego dnia świąt skorzystaliśmy z zaproszenia rodziców Alanka na obiad, po którym to obiedzie w amoku i obłędzie zapakowano nam wszystko, co zostało na stole, „bo wy zjecie, a my nie”. Łącznie z coca colą, jakimiś radlerami, dobrze, ze sztućce chociaż zostawiła.

W poniedziałek udaliśmy się na spacer na lody do sąsiedniej wsi. Autobusem kwadrans, spacerem przez las półtorej godziny, podejście pod jedną górkę tylko, czterdzieści schodków i dalej po płaskim i po asfalcie.
– A, to nie wiem, my chyba nie pójdziemy, bo Alanek nie da rady.

Alanek jest całkowicie sprawnym fizycznie siedmioipółlatkiem, może rozleniwionym trochę podwożeniem wszędzie w Polsce, ale z drugiej strony mieszkali w takim miejscu, że bez samochodu ani rusz. Ale półtorej godziny spaceru to są, nie wiem, zakupy w centrum handlowym? Mecz z kumplami w piłkę? Rozpętała się cała afera, tata Alanka dopytywał, czy to jest trudna trasa, czy stromo, czy da się hulajnogą, żeby Alanek nie musiał tyle iść, biedactwo? Paranoja jakaś. Alanek, zapłakany i bezradny, zdecydował (no bo przecież nie rodzice), że on zostanie w domu z mamą, tata nagra trasę i porobi zdjęcia (!!) i jak Alanek zobaczy i się namyśli, to może kiedyś pójdzie.
Ale. Alanek tego ranka obudził się z bólem gardła, dostał tabletkę i usłyszał, że żadnych lodów dzisiaj nie będzie. I już taki zapłakany i przekonany, że on na pewno nie da rady przejść tych ośmiu kilometrów (przypominam, w poziomie, nie w pionie!!), uświadomił sobie, że przechodzi mu koło nosa taka okazja! I poszedł z nami. Lody oczywiście dostał, tatuś niósł hulajnogę, mama Alanka była zachwycona wiejskimi klimatami i zaczęła namawiać męża na przeprowadzkę za miasto. Jestem za.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s