Poświątecznie

To był genialny pomysł, lecieć samej z młodą, zaprawdę powiadam wam. Wróciłam niemal tydzień temu, ale dalej mi się podoba 😀

Po powrocie dzień prania i przepakowania i pojechaliśmy, tym razem już w pełnym składzie, do Liechtensteinu. Nie żeby było tam co robić przez niecałe cztery dni, ale zależało mi na tym, żeby pobyć gdzieś razem poza domem. I co wam powiem, kolejny nieskromnie mówiąc genialny pomysł. Nie było komputerów, telewizor tylko jeden, jak żyć, i nawet jeśli chwilami wszystkie trzy telefony były w ruchu, to tylko przez krótki czas, a potem wracaliśmy do Szybkich, Wściekłych Jasiów Fasoli, czy co tam nadawali akurat w niemieckiej telewizji. Spacerów było dużo, wspinaczek też (zaciągnęłam rodzinę na wzgórze zamkowe do księcia, popatrzcie sobie w internetach, jak tam jest stromo), jeszcze dzisiaj czułam lekkie wspomnienie po zakwasach w łydkach. Mąż z dobroci serca rozplanował mi treningi, bieganie i rower, nie, żebym go prosiła, ale przecież on chciał dobrze.

Zauważyłam, że panowie świetnie ze sobą funkcjonują, o ile cytując covidowych specjalistów, zachowują odstęp od siebie, tak co najmniej dwa metry. Bo jeśli są bliżej, dochodzi do kolizji, fizycznych i tych w przenośni, a stad już tylko krok do jatki. Bardzo tym jestem zmęczona, zwłaszcza, że tak sobie ślubnego obserwuję i nie wiem, co myśleć, bo oprócz normalnego charakteru widzę też jakieś dziwne zachowania, jakby mu czaszka szwankowała.

Poza tym śpiąca jestem niemożebnie i zaraz się udam do wanny (jak tylko Ida, zwana po indiańsku Siostrą Swojego Brata Okupującą Łazienkę) opuści stosowne pomieszczenie. Oczywiście po kąpieli odżyję i nawet jeśli się położę przed 22, usnę pewnie tradycyjnie po północy najwcześniej, ale co tam. Gazet sobie naprzywoziłam cały stosik, książki też czekają, to akurat zrobię sobie wieczór czytelnika.

A, obejrzałam wczoraj Don’t look up, ależ mi się podobał. Niby komedia, a jakoś nie było mi do śmiechu. Bardziej straszno. Obejrzyjcie koniecznie – i po końcowych napisach jest jeszcze jedna scena!

Ida ma od dzisiaj odgórnie tydzień zdalnej nauki. Kanton rozkłada poświąteczne powroty do szkoły na dwie tury, tak aby jeśli młodzi coś złapali, wyszło w domu, a nie na całą klasę. W sumie słusznie, młoda ma dodatkowe parę dni na powrót do prawidłowego rytmu spania.
Wychowawczyni przekazała dzieciom przed świętami po 50 kartek z zadaniami do wykonania, przeczytania, wycięcia i sklejenia i co tam jeszcze. Oraz przysłała rodzicom na whatsappową grupę filmiki wspomagające, na przykład dwa filmy łącznie ponad 8 minut z instrukcją, a właściwie pokazem, jak należy wyciąć szablon kostki, jak pozginać i skleić, żeby mieć kostkę. Ja rozumiem, że dziecko trzeba naprowadzić, ale sfilmować cały proces klejenia kostki? Osiem minut? Osiem?? (a w ogóle to kostka była potrzebna, bo na jej ściankach były narysowane ćwiczenia i to było na wf, jakie ćwiczenie wyrzucisz, takie robisz).

Jeszcze na tygodniu młoda musi podejść do szkoły, bo mają cotygodniowe testy przesiewowe. I nie ma, że się nie chce, jak rodzic nie wyraża zgody na przesiewowe w szkole, dziecko natychmiast jest zgłoszone na kwarantannę oraz przy każdym pozytywnym przypadku w klasie ląduje na kwarantannie (normalnie klasa idzie na kwarantannę przy trzech chorych na klasę). Jeśli dziecka akurat planowo z jakichś powodów ma nie być w szkole na dzień testu, ma go wykonać we własnym zakresie w weekend i dosłać wynik na specjalny covidowy adres. Krótko i na temat. I tu nie ma wylewania pomyj, że jak to, certyfikat, żeby wejść do restauracji. Odnoszę wrażenie, że na zachód od Odry jest to po prostu oczywiste dla wszystkich i nie słyszałam, żeby ktoś się stawiał albo hejtował, jak tę knajpę w Zakopanem.

No dobrze, powymądrzałam się i urwał mi się wątek, to pójdę do wanny wygrzać cztery litery. Śpijcie dobrze!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s